Przejdź do treści

Wnętrze

Scenografia dawnej przędzalni

Wnętrze Teatru Śliwka to rozmowa między historią fabrycznej Łodzi a teatralnym wieczorem. Zachowaliśmy surowość hali i dodaliśmy do niej aksamit, mosiądz i światło.

Wieczorna sala loftu z cegłą i śliwkowym aksamitem, eleganccy goście przy stolikach oświetlonych świecami i różowym neonem
Pusta sala przed otwarciem: nakryte stoliki, ceglane ściany i śliwkowe loże w dawnej hali fabrycznej
Sala przed otwarciem: nakryte stoliki, cegła i śliwkowe loże.

Hala stoi w podwórzu kamienicy przy Piotrkowskiej 138. Ma dziewięć metrów wysokości, ceglane ściany i rząd żeliwnych kolumn, które kiedyś podtrzymywały wały transmisyjne maszyn. Każdą cegłę oczyściliśmy ręcznie, a ślady dawnej pracy — zadrapania, otwory po śrubach, resztki farby — zostawiliśmy tam, gdzie były. Wysokie okna od strony podwórza odzyskały dawne szprosy, a stare drewniane belki z rozbiórki posłużyły do zbudowania blatu długiego baru.

Kameralny kącik ze skórzanymi fotelami i niskim stolikiem w śliwkowym, przygaszonym świetle
Loża Aksamitna pod antresolą — fotele, niski stolik i miękkie światło.

Kolorem przewodnim jest głęboka śliwka, dobrana tak, by w świetle świec przechodziła w bakłażan, a w blasku neonu w ciemny róż: na aksamitnych lożach, zasłonach oddzielających salę gier i obiciach barowych stołków. Uzupełniają go grafitowe kolumny, mosiężne lampy i jedna różowa linia neonu nad długim barem, która po zmroku staje się najważniejszym źródłem nastroju.

Barman w kamizelce przygotowuje koktajle przy długim barze z podświetlonymi butelkami, w tle rozmawiający goście
Długi Bar z podświetlonymi półkami i różowym neonem.

Na antresoli, dobudowanej wzdłuż dłuższej ściany, znajduje się kilkanaście stolików z widokiem na scenę i bar. Pod nią urządziliśmy Lożę Aksamitną — kącik ze skórzanymi fotelami, gdzie muzyka dociera przytłumiona, a rozmowy mogą trwać do zamknięcia. Z antresoli najlepiej widać, jak hala oddycha w rytmie wieczoru: jak barmani uwijają się przy kontuarze, a goście przechodzą między scenami niczym aktorzy między aktami.

Trio jazzowe gra na małej scenie w loungeu, goście słuchają przy stolikach
Scena, na której w czwartki gra trio jazzowe.

Akustykę projektowaliśmy z myślą o jazzie: panele ukryte w suficie i ciężkie tkaniny sprawiają, że kontrabas brzmi ciepło, a przy stoliku nadal można rozmawiać bez podnoszenia głosu. Oświetlenie ma trzy sceny — przed otwarciem, wieczorną i nocną — i zmienia się płynnie wraz z rytmem wieczoru. Najpiękniej jest około dwudziestej drugiej, gdy lampy nad stolikami przygasają, a neon nad barem zaczyna grać pierwsze skrzypce, odbijając się różowo w mosiądzu i szkle.

Zarezerwowany stolik z płonącymi świecami, kieliszkami do wina i złożonymi serwetkami

Twoje miejsce na widowni czeka

Zapal z nami świece na stole, zamów pierwszy akt i pozwól, by wieczór sam napisał swoją fabułę. Czy to randka, spotkanie przyjaciół, czy cicha rozmowa przy barze — dla każdego scenariusza mamy odpowiednią scenę. Wyślij prośbę o stolik — resztę ustalimy razem.

Poproś o rezerwację